Portal infoKostrzyn.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal infokostrzyn.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

"Planowaliśmy tylko jedno dziecko. A tu okazało się, że razy cztery" – rozmowa z rodzicami czwaraczków - .:InfoKostrzyn.pl->gminny portal informacyjny:. Kostrzyn w z@sięgu ręki
  Brzeźno | Czerlejno | Gułtowy | Gwiazdowo | Iwno | Jagodno | Kostrzyn | Sanniki | Siedlec | Siekierki | Skałowo | Sokolniki | Trzek | Węgierskie | Wiktorowo | pozostałe | dookoła
"Planowaliśmy tylko jedno dziecko. A tu okazało się, że razy cztery" – rozmowa z rodzicami czwaraczków
21-04-2024 15:29   Janusz Ludwiczak
Na początku roku urodziły się czworaczki. Poczwórne szczęście uśmiechnęło się do państwa Oksany i Tomasza Lampowskich, mieszkających w Siekierkach Wielkich. Takie porody zdarzają się raz na 700 tysięcy. Rozmowa z rodzicami Hanny, Laury, Lilianny i Sofii.

Janusz Ludwiczak, portal InfoKostrzyn.pl: Czy spodziewaliście się Państwo tak mnogiej ciąży?
Oksana Lampowska: Nie, absolutnie. Nikt nie planuje tak mnogiej ciąży. Już na pierwszym USG dowiedziałam się, że to będą czworaczki. Mieliśmy czas na to, żeby się przygotować.

Jaka była reakcja w momencie kiedy się dowiedzieliście, że to będzie aż czwórka dzieci?
Tomasz Lampowski: Planowaliśmy tylko jedno dziecko. A tu okazało się, że razy cztery. Było to dla nas duże zaskoczenie. Nie byliśmy przygotowani na to.

Jak przebiegł sam poród?
Oksana: Poród był przedwczesny, ale udało mi się dotrzymać ciążę maksymalnie tak długo, jak było to możliwe. Na początku mówiono mi, że będę musiała urodzić w 28 tygodniu ciąży, to jest bardzo wcześnie. Ale jestem siłaczką, dziewczyny też i sam poród był później. Nie było żadnych komplikacji. Dziewczynki urodziły się minuta po minucie, przez cesarskie cięcie.

Która dziewczynka na świat przyszła pierwsza?
Oksana: Sofia, po niej urodziły się Hanna, Laura i Lilianna. Na oddziale leżałam od 27 tygodnia ciąży. W 32 tygodniu urodziłam, potem byłam jeszcze cztery dni na oddziale. Dziewczynki zostały jeszcze miesiąc. Najdłużej w szpitalu była właśnie Sofia.

Jak odnajdujecie się Państwo jako poczwórni rodzice, a w zasadzie pięciokrotni, bo macie już 2-letniego syna
Oksana: Na pewno spełnieni, ale też zmęczeni.
Tomasz: Czujemy się niesamowicie dumni, kiedy dosyć złożone czynności udaje nam się dopełnić do końca, samodzielnie, jak chociażby ostatnio spacer na Cytadeli w Poznaniu. Wybrać się z piątką dzieci to nie lada wyzwanie. Trzeba pilnować Tymka, który był na rowerku, do tego dwa podwójne wózki.
Oksana: Samo przygotowanie do spaceru trwa dwie godziny. Trzeba nakarmić i przebrać cztery dziewczynki, potem przygotować foteliki...
Tomasz: Spakować wszystko… ale daliśmy radę.

Czy potrzebujecie Państwo jakiegoś wsparcia, pomocy?
Tomasz: Na pewno wytrwałości i snu…
Oksana: Mamy wsparcie naszych mam – naprzemiennie przyjeżdża do nas raz moja mama, raz mama Tomka. Dobrze, że mogą zająć się Tymkiem, który do tej pory był naszym oczkiem w głowie.

A jak zareagował sam Tymek na wieść, że będzie miał siostry i to aż cztery?
Oksana: Jak byłam w ciąży to widział, że rośnie mi brzuch i był trochę zdziwiony, ale ja starałam się cały czas uczestniczyć w jego życiu. Czytaliśmy dużo książeczek, np. o tym, że Franklin ma siostrzyczkę. Staraliśmy się przygotować go. Tymek bardzo przeżył też mój pobyt w szpitalu. Jak wróciliśmy wszyscy do domu to Tymek był bardzo zdziwiony, ale od każdej z sióstr dostał prezent. Do tej pory śpi z króliczkiem od Hani. Całuje siostry, głaszcze je, najbardziej lubi, jak położymy koło niego jakąś siostrzyczkę.
Tomasz: Pierwsza do naszego domu dotarła Lilianna. Tymek podarował jej czołg, położył w foteliku, pogłaskał ją. 2-latek mógł nie rozumieć tego do końca i był w lekkim szoku, ale w sumie bardzo dobrze to przyjął.

Podejrzewam, że powiększenie się Państwa rodziny to pewnie duże wyzwanie logistyczne?
Tomasz: Oj tak, logistyka przez duże L.
Oksana: Musieliśmy zmienić pokoje. Pokój Tymka dostały dziewczynki, Tymek jest teraz gdzie indziej.
Tomasz: Musiałem przemalować ściany, nie jestem z zawodu malarzem. Kupiłem nie ten kolor, musiałem wszystko przemalować. Mieliśmy tylko jedno łóżeczko, na szczęście kolejne dostaliśmy od rodziny.
Oksana: Bardzo pomogli nam znajomi. Dostaliśmy sporo ubranek, foteliki, rzeczy do pielęgnacji. Jesteśmy im bardzo wdzięczni, nie sądziłam, że mam aż tylu przyjaciół.

Wobec tego ponowię pytanie czy naprawdę potrzebujecie jakieś pomocy?
Tomasz: Być może w przyszłości otworzymy zbiórkę na nowy samochód.
Oksana: Mamy na szczęście nasze mamy, które opiekują się dziećmi. Przydałby się też ktoś jednak do pomocy, żebyśmy z Tomkiem mieli też czas dla siebie i mogli na jakąś randkę pójść.
Tomasz: Dziewczynki będą rosnąć, jeśli są chętne osoby, które chciałby ofiarować ubranka to chętnie przyjmiemy.

Wiem, że otrzymaliście też pomoc od gminy.
Oksana: Oj tak.
Tomasz: Dostaliśmy od burmistrza wózeczki.
Oksana: I też ekspres do mleka, który jest absolutnie bestsellerem, bo robi mleko w trzy minuty. Również dziękujemy za zapomogę, którą przyznała rada gminy.

A pomoc od państwa polskiego?
Tomasz: Dostaliśmy dużą pomoc od burmistrza. Ubolewam, że za mało jest programów wsparcia rodzin wieloraczych. Jesteśmy rodziną 7-osobową. Nasze zarobki oscylowały w granicach pozwalających nam na godne życie z jednym dzieckiem, na drugie też byliśmy gotowi. Natomiast jak już mamy piątkę dzieci to nasze zarobki przecież się nie zmieniły. Owszem, jest program 800+, jest zwolnienie od podatku dla rodzin wielodzietnych, ale to nie jest dedykowane dla czworaczków czy pięcioraczków, kiedy nagle pojawia się czwórka dzieci, nieplanowana. A wydatki są: mleko, pieluchy, leki…
Oksana: Jedna paczka pieluch na dzień, jedna paczka mleka dziennie, o lekach nie wspomnę. Dziewczynki muszą dostawać też różne suplementy ze względu na swoje wcześniactwo.
Tomasz: Czworaczki to jest poczwórna radość, ale też wiążą się z tym zwiększone znacznie wydatki.

A jak czują się same dziewczynki?
Oksana: 3 kwietnia dziewczynki skończyły już trzy miesiące. Nie chcemy zapeszać, ale jest dobrze.
Tomasz: Mamy bardzo intensywny kalendarz – wiele wizyt u lekarzy specjalistów, badań.

Jak długo mieszkacie Państwo w Siekierkach? Czy wybraliście to miejsce celowo do osiedlenia się?
Tomasz: Ja pochodzę z Radziejowa w woj. kujawsko-pomorskim, żona z Piotrkowa Kujawskiego. Poznaliśmy się w liceum, studiowaliśmy w Poznaniu. Potem praca. Żona jest logopedą i pedagogiem specjalnym, ja zaś farmaceutą.
Oksana: I jak każda polska rodzina – dom, drzewo i dzieci. Nie chcieliśmy zamieszkać w Poznaniu – hałas, ale też wysokie ceny. A mąż szukał miejscowości, gdzie będzie chodnik, szkoła i kościół i tak padło na Siekierki.
Tomasz: Jest to dobrze skomunikowana miejscowość – S5, droga 92 i autostrada A2.

Hanna, Laura, Lilianna i Sofia urodziły się 3 stycznia w Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym im. H. Święcickiego przy ul. Polnej w Poznaniu. Dziewczynki urodziły się w 32. tygodniu ciąży, kilka tygodni przez planowanym terminem. W akcję porodową zaangażowanych było ponad 20 osób. Czworaczki przyszły na świat przez cesarskie cięcie.

Jak rosną czworaczki można oglądać na bieżąco na Instagramie #naszscenariuszijuz, prowadzącym przez Oksanę i Tomasza Lampowskich.


R E K L A M A
Aktualności
Niezapominajka
26

lip

Siedleczek
IV Bieg do Nocy - Grand Prix Gminy Kostrzyn

11

sie

KOSTRZYN, Targowisko miejskie
Pchli targ i rękodzieła
w godz. 10:00-15:00

22

sie

Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury "Kostrzynianka" ul. Poznańska 33, Kostrzyn
Akcja honorowego poboru krwi
w godz. 8:30-13:30

07

wrz

11:00
IWNO, Park Mielżyńskich
VII Bieg Pieczonej Pyry - Grand Prix Gminy Kostrzyn

05

paź

Skałowo, las (teren ATV Kostrzyn)
Dziki Bieg w Lesie - Grand Prix Gminy Kostrzyn

[ wszystkie ]

Sonda
Gdzie w tym roku spędzisz wakacje/urlop?

nad morzem

nad jeziorem

w górach

za granicą

w innym dużym mieście

nigdzie nie wyjadę

w pracy - nie mam urlopu


Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: